Przejdź do treści

6 świątecznych grzechów za stołem. Który z nich popełniasz?

stół świąteczny
6 świątecznych grzechów za stołem Istock.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Uważaj na barwnik E171 w produktach spożywczych. Może mieć działanie rakotwórcze i uszkadzać DNA
Masz niedoczynność tarczycy i zaburzony lipidogram? Sprawdź, z czego to może wynikać i kiedy pojawia się powód do niepokoju
Zaburzony lipidogram przy niedoczynności tarczycy? Dietetyczka wyjaśnia, skąd ten problem
5 sposobów na pokrzywę Sylwii Majcher. Jeśli do tej pory sądziłaś, że to bezużyteczny chwast, to byłaś w ogromnym błędzie
5 sposobów na pokrzywę Sylwii Majcher. Jeśli do tej pory sądziłaś, że to bezużyteczny chwast, to byłaś w ogromnym błędzie
Grill nie musi być niezdrowy. Mamy kilka cennych wskazówek
Wiosenne tagliatelle ze szparagów

Kiedyś obfitość świątecznego stołu kontrastowała ze skromnością powszedniej kuchni, a kilkudniowa celebracja nie wpływała trwale na wagę. Dziś w naszej części świata mało kto na co dzień nie dojada, więc trudno zrzucić potem dodatkowe kilogramy. Jakie grzechy popełniamy w czasie świąt i jak ich uniknąć?

To, że bez względu na region świata i tradycję świętowanie sprzyja odkładaniu zbędnych kilogramów, udowodniono naukowo. Badacze porównali wpływ świąt spędzonych przy stole na masę ciała 3 tysięcy osób mieszkających w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Japonii. Wnioski? Wszyscy badani w okresie świąteczno-noworocznym przytyli. Nawet Japończycy, choć u nich tradycja obchodzenia Bożego Narodzenia i Nowego Roku 1 stycznia jest dość nowa. Uczciwie dodajmy, że potomkowie samurajów przybrali na wadze najmniej, najwięcej sadełka odłożyli Niemcy, a to powinno nam dać do myślenia ze względu na pewne podobieństwo w kulinarnych tradycjach. Jak donoszą naukowcy, połowę z tej dodatkowej masy ciała badani gubili szybko po świętach. Pozostała część dodatkowych kilogramów nie była tak łatwa do zrzucenia i towarzyszyła badanym do końca trwania eksperymentu, czyli do wakacji. Wobec tego: jakie kulinarne grzechy popełniamy najczęściej i czy da się świętować zgodnie z tradycją, a jednocześnie nie przypłacić tego kuracją odchudzającą?

Grzech pierwszy – za dużo gotowych potraw

Jeśli jesteście gospodarzami świątecznego przyjęcia, warto zrezygnować z ilości potraw, które trzeba będzie kupić, na rzecz jakości. Bazując na domowych przepisach i indywidualnym doborze składników, możecie bez szkody dla smaku odjąć im kalorii. Przykładowo: tradycyjne ciasta przyrządza się na bazie miodu, maku i mąki. Sposobem na „odchudzenie” piernika i makowca może być zastąpienie miodu słodzikiem lub dodanie mniejszej ilości bakalii. Do ciast dodawajcie jak najwięcej cynamonu. Blokuje gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi po posiłku obfitującym w węglowodany. Dzięki temu organizm jest w stanie zrobić inny użytek z kalorii niż zmagazynowanie ich w postaci tłuszczu. Pamiętajcie, że cynamon może być składnikiem nie tylko deserów, ale też zimowej aromatycznej herbaty lub grzanego wina.

Grzech drugi – brak silnej woli

W czasie świąt chcielibyście spróbować po kawałku wszystkiego. Tylko… czy rzeczywiście jesteście w stanie poprzestać na próbowaniu? Mało prawdopodobne. Proponujemy więc prostą strategię: jeśli coś nie jest waszym przysmakiem, mimo błagań gospodyni nie nakładajcie tego na talerz. Nie ma sensu dokładać sobie kalorii potrawami, za którymi nie przepadacie, a jeśli już chcecie łamać dietetyczne zasady, to w tym grzechu powinno być dużo przyjemności. W święta odsuńcie od siebie niewielkie, dobrze leżące w dłoniach i niepostrzeżenie znikające w ustach przekąski: czekoladki, lukrowane pierniczki, orzechy, bakalie.

Grzech trzeci – świętowanie tylko za stołem

Spotkanie z rodziną to czas, kiedy w końcu nie musicie się śpieszyć. To dobry moment na wspólne aktywności, choćby łączące pokolenia gry planszowe. Co ważne – by zrobić dla nich miejsce na stole, trzeba będzie… uprzątnąć część jedzenia. W przerwach między kolejnymi posiłkami warto też opuścić domowe pielesze. Wystarczy spacer dziarskim krokiem na świeżym powietrzu. Korzyści? Naukowcy udowodnili, że ruch przed biesiadowaniem czyni organizm bardziej wrażliwym na insulinę. Przekładając to na język praktyki: spacer przed świątecznym obiadem jest w stanie sprawić, że kalorie odłożą się w postaci mięśni, a nie tłuszczu. Natomiast ten po posiłku pomoże uwolnić żołądek od uczucia nadmiernej pełności.

stół świąteczny

Grzech czwarty – brak umiejętności odmawiania

Kiedyś święta były czasem, gdy po miesiącach niedostatku wreszcie można było się najeść. Niewielu przestrzega także postu i odmawia sobie potraw w czasie adwentu. Dlatego trzeba nauczyć się asertywnie odmawiać, gdy gospodyni dokłada kolejną porcję. I wyjątkowo – wbrew zasadom niemarnowania żywności – dajcie sobie prawo do zostawienia czegoś na talerzu. Zrezygnujcie też z dodatków-wypełniaczy, czyli ziemniaków, pieczywa, ryżu, a także soków z kartonu. Można wypić szklankę kompotu z suszu, a potem postawić na wodę lub herbatę – najlepiej zieloną bez cukru. Gdy już jecie, skupcie się… na jedzeniu. Smakujcie każdy kęs, zwracając uwagę na zapach, smak, fakturę. I dajcie sobie czas, zanim sięgniecie po dokładkę, bo mózg potrzebuje 20 minut, by poczuć, że żołądek jest pełny.

Grzech piąty – niewłaściwa kolejność potraw

Rozpoczynając świętowanie, warto zacząć od dań zawierających dużo białka, czyli ryb. Np. karpia w galarecie ugotowanego wcześniej na parze, a nie smażonego, albo ryby po grecku złożonej z upieczonych wcześniej filetów wymieszanych z gotowanymi, a nie duszonymi w tłuszczu warzywami. Potrawy zawierające dużo protein lepiej niż inne produkty podnoszą poziom hormonu zmniejszającego uczucie głodu i niezaspokojenia.

Grzech szósty – świąteczne nadużywanie alkoholu

Nie dość, że jest kaloryczny, to jeszcze osłabia siłę woli. Prawda jest brutalna: im więcej pijecie za stołem, tym więcej przyswoicie kalorii. Warto też wiedzieć, że alkohol jest tylko nieco mniej kaloryczny od tłuszczu: 1 gram alkoholu zawiera 7 kcal, a tłuszczu 10 kcal. Planując zakupy, weźcie pod uwagę, że 100 ml wytrawnego wina to 75 kcal, a 40 ml wódki ma ich aż 110. Natomiast 40 ml likieru zawiera 170 kcal, a 100 ml słodkiego wina 150. To jednak niejedyne różnice między gatunkami alkoholu. Czerwone wino zawiera resweratrol – substancję, która ma właściwości prozdrowotne – przeciwzapalne, antywirusowe i neuroprotekcyjne. Jeśli więc sięgajcie po alkohol podczas ucztowania, niech będzie to wytrawne, czerwone wino. Najlepiej rozcieńczone wodą.

kutia

Jak odchudzić świąteczne potrawy?

Wigilijny barszcz. Zyska na „lekkości”, gdy nie będzie doprawiony mąką i uzupełniony dużą liczbą uszek z kapustą i grzybami. 200 ml barszczu z 10 uszkami to aż 280 kcal, kubek czystego barszczu to maksymalnie 50 kcal.

Karp. Na świątecznym stole powinien pojawić się w wersji gotowanej, duszonej bądź pieczonej. Możecie przyrządzić go wedle tradycji niemieckiej, dusząc w ciemnym piwie z cebulą i liściem laurowym, lub żydowskiej, gotując w warzywach i doprawiając na słodko m.in. migdałami.

Śledzie. Są rybą tłustą – 100 g to 160 kcal. Nie zalewajcie ich olejem, tylko skropcie oliwą, doprawcie ziołami albo ułóżcie pod pierzynką z doprawionego jogurtu.

Ryba po grecku. W wersji light powinna powstać z filetów ryby białej i chudej, np. pstrąga. Należy go upiec na blasze, a na koniec przykryć sosem pomidorowym z uduszonymi na łyżce oliwy i podlanymi białym winem warzywami, a na koniec jeszcze raz podpiec w piekarniku.

Postna kapusta. Dodajcie do niej grzyby, ziele angielskie, kminek, śliwki, rodzynki i czerwone wino. Porcja takiej potrawy to ok. 200 kcal. W innej wersji – zasobniejszej w kolejne 100 kcal – możecie połączyć ją z grochem. Aby zyskała na lekkości, groch warto zamienić na zielony groszek.

Pierogi. Są bardzo kaloryczne i jako takich raczej ich nie odchudzicie. Jedyne, co możecie zrobić, to ugotować je na wodzie lub upiec w piekarniku i zjeść ich mniej. Niech ostrzeżeniem będą liczby: 5 niedużych sztuk to ok. 340 kcal. Jeśli je usmażycie – ok. 440 kcal.

Sałatka jarzynowa. Tradycyjna, przyrządzona z pokrojonych w kostkę gotowanych warzyw, jest kaloryczna przede wszystkim ze względu na majonez. Jeśli tylko zastąpicie go jogurtem doprawionym odrobiną musztardy, sałatka straci nawet 100 kcal na 100 g. Jeszcze lepiej, gdy gotowane warzywa zamienicie na kiszone. Taka sałatka z kiszonych buraków i ogórków nie dość, że będzie zdecydowanie mniej kaloryczna, to jeszcze pomoże odbudować prawidłową florę bakteryjną.

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

6 zaskakujących rzeczy powodujących wzdęcia

Jak zdrowo i bez uczucia ciężkości przeżyć święta wielkanocne?

Jak zdrowo i bez uczucia ciężkości przeżyć święta wielkanocne?

Dieta na refluks żołądkowy – zalecenia, czego nie jeść przy refluksie?

Domowy chrzan – na poprawę trawienia

Przepis na domowy chrzan na lepsze trawienie. W sam raz na Wielkanoc!

5 zaskakujących spowalniaczy metabolizmu

Jak pasteryzować świąteczne dania? / iStock

Jak pasteryzować świąteczne dania? Wyjaśnia Jagna Niedzielska

Szybkie diety oczyszczające przed Sylwestrem. Dietetyczka wyjaśnia, czy któraś z nich naprawdę działa

6 sposobów na poprawę trawienia bez wyrzeczeń

Świąteczne resztki - co z nimi zrobić?

Co zrobić z resztkami po świętach? Znana blogerka zdradza sprawdzone patenty

Co na zgagę po świętach?

gotująca kobieta

Cukrzyca w trybie świąt – jak to przetrwać? Mamy kilka wskazówek

5 przysmaków, którymi możesz się objadać w święta

Hanna Stolińska-Fiedorowicz: warto odejść od tradycji nakazującej zjedzenie 12 potraw wigilijnych

kompot z suszu

Kompot z suszu – dlaczego warto go pić?

Dieta matki karmiącej w święta Bożego Narodzenia. Co może, a czego nie powinna jeść kobieta karmiąca piersią? / Getty Images

Dieta matki karmiącej w święta Bożego Narodzenia. Co może, a czego nie powinna jeść kobieta karmiąca piersią?

Pełnoziarnisty wieniec makowy. Pełen mikroelementów i witamin

Zdrowsze grzechy żywieniowe. Jak wybrać najzdrowszą wersję czekolady?

bieganie

Pierogi kontra biegi

Poncz jabłkowy z ziołami na trawienie

Kutia od A do Z. Pełna zdrowia słodycz, na którą czekamy przez cały rok!

Świąteczne potrawy - co mrozić, a co wekować? Podpowiada Jagna Niedzielska

Świąteczne potrawy – co mrozić, a co wekować? Podpowiada Jagna Niedzielska

Jedz grzyby w święta. „Przekonanie, że są pozbawione wartości odżywczych, to mit” – mówi dietetyczka

cynamon

5 powodów, by pokochać cynamon

Świąteczny barszcz na szybko. Prosty i pyszny!

Najpopularniejsze

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

18 przepisów dla miłośników awokado

8 rzeczy, za które pokocha cię twój żołądek. Zobacz, jak wspomóc jego funkcjonowanie!

8 rzeczy, za które pokocha cię twój żołądek. Zobacz, jak wspomóc jego funkcjonowanie!

Przeterminowana żywność / unsplash

Termin ważności ma znaczenie? Można zjeść przeterminowane jedzenie?

18 dań wege, które pokochają mięsożercy

18 dań wege, które pokochają mięsożercy. Najlepsze przepisy z wegańskich i wegetariańskich blogów

7 rzeczy, za które pokocha cię twoja wątroba

szklanka wody

Woda alkaliczna – co to jest? Poznaj opinie i przeciwwskazania

Jesz za mało? 8 sygnałów, że masz zbyt niskokaloryczną dietę

avocado

9 produktów, które regulują poziom cukru

20 produktów, które zmniejszają ryzyko zawału serca

elektrolity

Dopadają cię zawroty głowy albo skurcze mięśni? To sygnały, że możesz mieć problem z elektrolitami

Dieta Ewy Dąbrowskiej – tak czy nie?

5 największych kuchennych mitów

oliwa

Wysoki cholesterol? Oto 6 produktów obniżających cholesterol

Mycie brokułów

Gotowanie brokuła – ile gotować w wodzie i na parze?

cynk w migdałach

Cynk – gdzie go szukać? Poznaj 5 naturalnych źródeł cynku