Przejdź do treści

Czy niejedzenie śniadania przybliża nas do śmierci? Artykuł w prestiżowym piśmie wywołał burzę

na zdjęciu: kobieta, która się spieszy nie zjadła śniadania, tekst o tym, czy niejedzenie śniadań przybliża nas do śmierci - Hello Zdrowie
/fot. Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?

Śniadanie od lat uznawane jest za najważniejszy posiłek dnia, ale coraz więcej osób świadomie z niego rezygnuje. Post przerywany, pośpiech czy indywidualny rytm dnia sprawiają, że pierwszy raz niektórzy jedzą dopiero w południe. Czy to jedynie kwestia stylu życia, czy może decyzja, która ma realny wpływ na nasze zdrowie?

Popularny artykuł i duży niepokój

Artykuł opublikowany niedawno w czasopiśmie „Nature” wzbudził spore zainteresowanie i niepokój. Autorzy badania zaobserwowali, że u starszych uczestników każda godzina opóźniania pierwszego posiłku w ciągu dnia wiązała się z około 10-procentowym wzrostem ryzyka śmierci. Wyniki te nawiązują do wcześniejszego badania z 2019 roku, w którym wykazano, że osoby, które nigdy nie jadły śniadań miały aż o 75 proc. wyższe ryzyko śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny.

Część naukowców sugeruje, że osoby pomijające śniadanie mogą później spożywać większe ilości jedzenia, co z kolei negatywnie wpływa na wrażliwość na insulinę. Inni zwracają uwagę na możliwy związek późnych posiłków z zaburzeniami snu, które z kolei mogą pogarszać stan zdrowia. Problem polega jednak na tym, że oba badania mają charakter obserwacyjny, czyli pokazują jedynie zależności statystyczne.

śniadanie

Jedzą później, ale nie dlatego, że tak lubią

O komentarz poproszono dr Suzanne Wylie, lekarkę rodzinną i doradczynię medyczną. Specjalistka zaznaczyła, że wyniki należy interpretować z dużą ostrożnością. Jej zdaniem związek ten nie oznacza przyczynowości, a możliwych wyjaśnień jest wiele. Na przykład osoby chore, zmęczone lub mieszkające samotnie mogą jeść później nie dlatego, że chcą, lecz dlatego, że ich stan zdrowia już jest gorszy.

– Z mojej perspektywy nie radziłabym pacjentom panikować z powodu pomijania lub opóźniania śniadania – podkreśliła dr Wylie. – U zdrowych dorosłych, szczególnie tych stosujących post przerywany lub preferujących późniejsze okno żywieniowe, samo w sobie raczej nie wyrządzi to znaczącej szkody – dodała.

Patelnia z daniem

„Nie wyciągajmy pochopnych wniosków”

O komentarz poprosiliśmy również dietetyczkę Monikę Stromkie-Złomianiec, która podkreśla, że nie powinniśmy wyciągać pochopnych wniosków, jakoby pomijanie śniadań samo w sobie prowadziło do wyższego ryzyka przedwczesnej śmierci.

Szczególną uwagę dietetyczka zwraca na osoby starsze. Seniorzy często mają słabszy apetyt, jedzą zbyt mało, a ich dieta bywa monotonna i uboga w warzywa oraz owoce. Dodatkowym problemem są uproszczone, hasłowe zalecenia dietetyczne otrzymywane w gabinetach lekarskich, takie jak „ogranicz mięso”, „nie jedz jaj”, „wyeliminuj pieczywo” czy „jedz mniej”. W praktyce prowadzi to często do nadmiernych restrykcji żywieniowych i zbyt niskiej podaży energii, białka, witamin oraz składników mineralnych.

– Badania geriatryczne pokazują, że niedożywienie i ryzyko niedożywienia u osób starszych są związane z wyższą śmiertelnością, gorszym rokowaniem w chorobach przewlekłych, osłabieniem odporności i sprawności fizycznej. Dlatego u seniorów regularne, dobrze zbilansowane posiłki (w tym śniadanie) mogą mieć realne znaczenie dla zdrowia. Podsumowując, u zdrowych dorosłych pomijanie śniadania nie musi być problemem, jeśli cała dieta jest dobrze zbilansowana, a osoba je regularne, zdrowe posiłki, lecz pomija „tylko” śniadanie i pierwszy posiłek zjada np. około 12.00. – dodaje ekspertka.

 


Źródła:

Association of Skipping Breakfast With Cardiovascular and All-Cause Mortality | JACC

Meal timing trajectories in older adults and their associations with morbidity, genetic profiles, and mortality | Communications Medicine

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

Podoba Ci
się ten artykuł?