Wszyscy wiedzą, że czosnek jest naturalnym antybiotykiem. Ma działanie przeciwbakteryjne zarówno wobec bakterii Gram-dodatnich, jak i Gram-ujemnych. Substancją odpowiedzialną za skuteczne zwalczanie bakterii jest allicyna – to niezwykły związek, który przenika do wnętrza komórek, nie uszkadzając ich, i wpływa na zachodzące tam procesy biochemiczne. Czosnek poradzi sobie m.in. z bakteriami Escherichia, Salmonella, Klebsiella, Proteus, Staphylococcus, Streptococcus, Bacillus, Clostridium, Helicobacter pylori czy Mycobacterium. Jednocześnie czosnek i zawarte w nim związki działają stymulująco na rozwój bakterii z rodzaju Lactobacillus. Związki czosnku blokują również zdolność wirusów do przedostawania się do komórek gospodarza. Dzięki temu czosnek wykazuje aktywność przeciwwirusową wobec herpes simplex, influenzae B virus, parainfluenzae virus, cytomegalovirus, rhinovirus i vesicularvirus. Zwalczy też grzyby Candida, Saccharomyces i Pichia
Czosnek a układ krążenia
Poza działaniem przeciwwirusowym i antybakteryjnym czosnek ma również korzystny wpływ na układ naczyniowo-sercowy. Zespół badawczy z Uniwersytetu Johna Mooresa w Liverpoolu wykazał, że nie tylko czosnek, ale również preparaty z czosnku obniżają ryzyko zawału serca u osób z chorobą wieńcową. Wpływa on na płytki krwi, które regulują proces krzepnięcia, sprawiając, że są mniej lepkie, i poprawiając ich ruchliwość. Dzięki temu czosnek wykazuje działanie przeciwzakrzepowe, znacząco obniżając ryzyko powstawania groźnych zakrzepów. Badania dowodzą, że czosnek z powodzeniem można wykorzystywać w prewencji zawału serca.
Tymczasem Johannes Hinrich von Borstel, niemiecki specjalista z zakresu medycyny ratunkowej i kardiologii, autor książki „Historia wewnętrzna. Serce”, twierdzi, że miażdżyca zaczyna się już w wieku 25 lat! Zmiany miażdżycowe polegają na gromadzeniu się cholesterolu i lipidów w tętnicach. W efekcie dochodzi do groźnych niedrożności tętnic, rozwoju chorób układu krążenia i ryzyka udaru.
Autor zwraca uwagę na wpływ czosnku w profilaktyce chorób serca. Jak twierdzi, „warzywa i owoce zawierają związki fitochemiczne, które mają taki sam wpływ na organizm jak różne leki chroniące serce, a przy tym występują w bezpiecznym stężeniu”.
Czosnek rozrzedza krew i tym samym wpływa na lepsze jej krążenie w naczyniach oraz dystrybucję do organów i tkanek. Liczne prace naukowe dowodzą, że codzienne zjadanie czosnku może obniżyć stężenie cholesterolu nawet o 12 proc.!
Również naukowcy z Los Angeles Biomedical Research Institute wykazali w swoich badaniach, że czosnek redukuje blaszkę miażdżycową gromadzącą się w tętnicach. W przeprowadzonym badaniu u pacjentów przyjmujących czosnek stwierdzono spowolnienie kumulowania się blaszki miażdżycowej o 80 proc. Dodatkowo zmniejszały się istniejące już złogi miażdżycowe. Naukowcy stwierdzili więc, że czosnek może znacząco pomóc w zmniejszaniu ryzyka chorób serca.
Biorąc pod uwagę to, że choroby serca są obecnie najczęstszymi schorzeniami wynikającymi zarówno z nieprawidłowej diety, małej aktywności fizycznej, jak i niezdrowego trybu życia, warto pomyśleć o wprowadzeniu czosnku do naszego menu nie tylko jako dodatku smakowego do potraw, ale przede wszystkim jako suplementu mającego na celu poprawę stanu naszego układu krążenia.