Elektrolity, inaczej jony soli (całkowicie rozpuszczalne w płynach) są nam niezbędne do życia. To właśnie dzięki nim nasz organizm pracuje bez żadnej usterki. Wpływają na pracę mięśni, zajmują się dystrybucją i wchłanianiem wody, odpowiadają za równowagę kwasowo-zasadową i mają sprawność elektryków – przewodzą prąd, czyli regulują przenoszenie impulsów elektrycznych (nerwowych) do innych komórek. W skrócie oznacza to, że dzięki elektrolitom myślisz, oddychasz i się poruszasz! Nie chcąc zachorować i najbliższego tygodnia spędzić w łóżku z gorączką, czy chodzić całymi dniami bez wigoru, dobrze jest wspomóc się elektrolitami.
Potas, magnez, wapń i sód to podstawa. Warto jednak pamiętać, że nie wolno brać ich w tym samym momencie, co dokładniej tyczy się magnezu i wapnia. Zaznacza to na swoim profilu na Instagramie Anna Wyrwas, która jest farmaceutką i blogerką, prowadzącą stronę „mlodyfarmaceuta.pl”. Ekspertka jest też aktywna w mediach społecznościowych – prowadzi swoje konta na Facebooku i Instagramie pod nazwą „Będąc Młodym Farmaceutą”. Specjalistka często publikuje inspirujące posty związane ze zdrowiem. Opisuje także anegdoty, absurdy i ciekawostki z życia farmaceutki.
Magnez i wapno – jak to robić prawidłowo?
Tym razem postanowiła dać szybką i krótką poradę swoim czytelnikom, aby nie brać magnezu i wapnia jednocześnie. Dlaczego? Wyrwas wyjaśnia:
Szybka porada farmaceutyczna na dziś!
⛔️Nie bierzemy razem magnezu i wapnia, gdyż sole wapniowe (zwłaszcza w dużych dawkach) hamują wchłanianie magnezu z jelita cienkiego!
⛔️Oprócz wapnia wchłanianie magnezu z przewodu pokarmowego ograniczają: fosforany, nadmiar tłuszczów i fityniany (zawarte np. w gruboziarnistych produktach zbożowych).
Ekspertka zaleca także, aby zachować 2 godziny odstępu pomiędzy spożyciem wapnia i magnezu.
Rozwiń