Obsesja na punkcie wagi?
Chcecie schudnąć? Utrata kilogramów nie jest dobrym założeniem. W odchudzaniu należy zapomnieć o masie ciała i skupić się bardziej na redukcji tkanki tłuszczowej.
Co prezentuje się lepiej? Mięśnie czy tkanka tłuszczowa? Statystyczna odpowiedź będzie wskazywała na to pierwsze. Chociaż dzięki mięśniom sylwetka sprawia wrażenie jędrnej, wysportowanej i wyrzeźbionej, nie pełnią one jedynie roli estetycznej. Muskulaturę warto rozwijać i podtrzymywać nie tylko dla atrakcyjnego wyglądu, ale przez wzgląd na zdrowie i przemianę materii. Wiele osób w procesie odchudzania zupełnie nie zwraca uwagi na mięśnie, bo łapie obsesję na punkcie masy ciała, wchodząc z uporem maniaka na wagę każdego ranka. A przecież waga nie informuje nas o tym, jaki ciężar ciała pochodzi z tłuszczu, a jaki z mięśni. Dlatego większość odchudzających się osób, uważa spadek masy ciała za sukces, co jest dużym błędem. Bo co, jeśli tracimy lub zyskujemy wyłącznie mięśnie? A co jeśli wahania wagi są spowodowane zmienną zawartością wody w organizmie?
Samo zmniejszenie wagi ciała jest proste. Znacznie trudniejsze jest zredukowanie tłuszczu i utrzymanie efektów bez jednoczesnej utraty mięśni. Jeśli więc chcecie wyjść z wiecznej „diety” i trwale zredukować ilość tkanki tłuszczowej, musicie przede wszystkim uwolnić się od wagi łazienkowej. Monitorujcie postępy, sprawdzając poziom beztłuszczowej masy ciała i tkanki tłuszczowej. Początkowo prawdopodobnie trudno będzie zwracać uwagę na skład ciała zamiast na liczbę kilogramów, ale to właśnie od tego zależy długotrwały sukces.
Polecamy
„Otyłość to nie problem estetyczny, lecz przewlekła choroba”. Prof. Karolina Kłoda, która mierzy się z tym schorzeniem, mówi pacjentom: to nie wasza wina
Dlaczego zimą tyjemy i dlaczego to nie zawsze nasza wina? Tłumaczy endokrynolog Agnieszka Szyman-Nurczyk
Lekarka przez lata zmagała się z otyłością. „Żyłam w nieświadomości, że jestem chora”
Narodowy Instytut Kardiologii: żonaci mężczyźni bardziej narażeni na otyłość
się ten artykuł?