Przejdź do treści

Na tropie E-dodatków. Czy my naprawdę to jemy?

Na tropie E-dodatków
Na tropie E-dodatków Istock.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
4 propozycje „inflacyjnych” obiadów do 8 zł. Polecają dietetycy z profilu Dietetyka #NieNaŻarty
Pyszny, w kolorze bursztynu i niezwykle zdrowy. Poznaj moc miodu wrzosowego!
Baba ghanoush – pasta z bakłażana. Smakuje tak, jak wygląda!
Kawa z kakao – najlepszy dopalacz dla mózgu
Poznaj 8 tanich składników i pomysły na to, jak je wykorzystać w kuchni. Radzi Olga Pawlikowska

Statystyki mówią, że wraz z żywnością spożywamy do 2 kilogramów E-dodatków rocznie! Aż dziw bierze, że nie świecimy na zielono. Których powinnyśmy wystrzegać się jak ognia?

Czy my to jemy naprawdę?

Etykiety produktów spożywczych dosłownie najeżone są tajemniczymi literkami i cyferkami. Producenci sztucznie podkręcają smak, kolor i zapach żywności, wydłużają konserwantami jej przydatność do spożycia. Chemia wjedzeniu to głownie E-dodatki, czyli wszelkiego rodzaju barwniki, środki słodzące, nabłyszczające, spulchniające, wzmacniacze smaku, zagęszczacze i konserwanty, które poprawiają lub zastępują (tak!) naturalny smak, kolor czy zapach jedzenia i sztucznie przedłużają jego trwałość. Niektóre z nich służą do zabijania pleśni i pasożytów, czyli żywych organizmów, inne pozyskiwane są z odpadów węglowych albo produkowane z formaldehydu i amoniaku. Słabo? Bardzo.

Dziś już chyba nikt nie wierzy, że jeśli ser, jogurt czy wędlinę można przechowywać w lodówce dłużej niż kilka dni, to nie ma w nich chemii. Oczywiście, że jest! I to przeważnie tyle, że można by na nowo stworzyć tablicę Mendelejewa. Statystyki mówią, że wraz z żywnością spożywamy do 2 kilogramów E-dodatków rocznie! Aż dziw bierze, że nie świecimy na zielono.

Powszechnie wiadomo, że niektóre E-dodatki są niebezpieczne dla zdrowia: wywołują alergie, wysypki, egzemy, nadciśnienie, bóle głowy, problemy układu pokarmowego, podwyższają poziom cholesterolu. Te najgroźniejsze mogą być nawet rakotwórcze. Włos się jeży, gdy uświadomimy sobie, że to, co jest powszechnie dostępne w sklepach, to, co jemy na co dzień i co w dobrej wierze podajemy naszym dzieciom, dzień po dniu uzależnia nas i truje. Te wszystkie kolorowe landrynki, żelki, oranżady, chipsy, kolorowe soczki i napoje – jeśli ktoś myśli, że coś z ich składu choćby przez chwilę widziało słońce, na drzewie rosło albo na krzaczku dojrzewało, to jest, mówiąc delikatnie, naiwny. Może się też odechcieć na pozór apetycznych ciasteczek, gdy dowiadujemy się, że mają w składzie węglan wapnia i smołę węglową, a powszechna w wielu produktach i bezpiecznie brzmiąca skrobia modyfikowana to innymi słowy adypinian diskrobiowy.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

Potrawa z glutaminianem / unsplash

Niezły numer z tego E

Jak podaje Wikipedia, numer E to kod chemicznego dodatku do żywności, który został uznany przez wyspecjalizowane instytucje Unii Europejskiej za bezpieczny i dozwolony do użycia. Lista tych numerów, zwana „listą E”, jest sporządzana przez Komitet Naukowy Technologii Żywności i następnie dołączana do dyrektywy Komisji Europejskiej, która podlega zaaprobowaniu przez Parlament Europejski.

Co ciekawe i przerażające zarazem, niektóre z dodatków dopuszczonych do użycia w Europie są zabronione w innych krajach. Przykład? E124, który barwi na czerwono niektóre alkohole, desery i lody. Naukowo udowodniono, że może powodować nadpobudliwość u dzieci. Jest zabroniony w Stanach Zjednoczonych, Norwegii i Finlandii.

Kolejny dodatek zakazany w Szwecji, Norwegii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Japonii, gdyż wywołuje alergie i przyczynia się do powstania raka, a dozwolony w Unii Europejskiej, to E122, czyli azorubina, pozyskiwana ze smoły węglowej (!) i dodawana do słodyczy i kosmetyków.

To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Lista E nie obejmuje tzw. dodatków smakowo-zapachowych identycznych z naturalnymi, których zgodnie z prawem UE nie trzeba dokładnie specyfikować, pod warunkiem że ich stężenie nie przekracza 1 proc. masy produktów. Pomyśl o tym następnym razem, gdy będziesz kupować produkt, którego smak i aromat są „identyczne z naturalnym”. Taki napis na opakowaniu to obietnica czystej chemii, gór cukru i innych wzmacniaczy smaku oraz sztucznych barwników.

Jak przetrwać w dżungli E-dodatków?

Mamy kilka podpowiedzi, które pomogą ci wybierać produkty bezpieczne i najlepsze z dostępnych:

  1. Wyrób sobie nawyk czytania etykiet. Zasada jest prosta: jeśli masz do wyboru ‒ powiedzmy ‒ trzy różne jogurty, wybierasz ten, którego lista składników jest najkrótsza, w składzie nie ma E, a nazwy składników są dla ciebie zrozumiałe.
  2. Wydrukuj sobie ściągawkę E-dodatków i noś ją zawsze przy sobie.Zakresy numerów listy chemicznych dodatków do żywności:
    100-199 Barwniki
    200-299 Konserwanty
    300-399 Przeciwutleniacze i regulatory kwasowości
    400-499 Emulgatory, środki spulchniające, żelujące itp.
    500-599 Środki pomocnicze
    600-699 Wzmacniacze smaku
    900-999 Środki słodzące, nabłyszczające i inne
    1000-1999 Stabilizatory, konserwanty, zagęstniki i inne
  3. Ściągnij sobie na telefon bezpłatną aplikację, która skanuje kody kreskowe produktów i podaje rozszyfrowane składy oraz dodatkowo informację o stopniu ich szkodliwości dla zdrowia.
  4. Rób przynajmniej część zakupów w sklepach ekologicznych i na targach zdrowej, organicznej i nieprzetworzonej żywności.
  5. Jak najwięcej jedzenia przygotowuj samodzielnie, w jak najmniejszym stopniu korzystając z jedzenia puszkowanego, konserwowanego, wysoko przetworzonego i mrożonek.
  6. Zgłębiaj swoją wiedzę na ten temat. Im więcej wiesz, tym bardziej świadomym i wymagającym jesteś konsumentem i tym większy masz wpływ na producentów żywności, gdyż wyedukowany klient nie powie: „Eeeeeeeee tam, mi jest wszystko jedno”, tylko wybierze to, co dla niego najlepsze.

Z książek aktualnie dostępnych na ten temat warto przeczytać:
„Zmień chemię na jedzenie”, Julia Bator
„Czy wiesz, co jesz?”, Katarzyna Bosacka
„W dżungli zdrowia”, Beata Pawlikowska.

Kasia Bem – nauczycielka jogi, oddechu i medytacji w systemach Sivananda Jogi (tytuł Master of Yoga, II stopień specjalizacji), Ashtangi Jogi i Sri Sri Jogi, RYT 500. Autorka programów: Joga dla Twarzy, Potęga Ciszy, Happy Detoks z jogą naturalnie! Autorka książki „Happy Detoks”. Więcej: www.kasiabem.comwww.namastejoga.pl

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Co może się stać, gdy zjesz spleśniałe jedzenie? Sprawdziłyśmy!

Zawsze zapominasz o wyjęciu masła z lodówki? Ten trik ci się spodoba

Przyprawa do ziemniaków pieczonych i smażonych – jak zrobić taką bez soli?

Garnek rzymski – co w nim piec i jak go prawidłowo używać?

Jeśli masz te objawy, to najprawdopodobniej jesz za dużo śmieciowego jedzenia

Dressing do sałatki – jak zrobić dobry sos sałatkowy?

Szybkowar – jak i co można w nim gotować, tabela czasu obróbki

Wolnowar – co to jest i jaki wybrać? Dania z wolnowaru 

Owady i kotlet z probówki to jedzenie przyszłości? Jagna Niedzielska: „potrzebna nam rewolucja mentalna”

„Budzę się i jem, by móc znowu zasnąć”, czyli czym jest zespół nocnego jedzenia (NES). Rozmowa z psycholożką zdrowia Agnieszką Węgiel

Gorąco? Czujesz się odwodniona? Zrezygnuj z tych potraw

Sukraloza – co to jest, szkodliwość. Ile sukralozy można bezpiecznie spożywać?

Bez marnowania. Kuchnia zero waste / pexels

Zostało ci mięso i warzywa z rosołu? Oto, jak możesz je wykorzystać

Kapsułowa kuchnia - jak ją stworzyć? / gettyimages

Chcesz gotować więcej za mniej? Stwórz kapsułową kuchnię! Patent podpowiada Elwira Rogoda

Sery dojrzewające – jak się je robi, rodzaje, produkcja. Kto może je jeść?

Trzymasz pomidory w lodówce? Sprawdź, czy robisz to dobrze

Wyrzucasz liście tych warzyw do kosza? Zupełnie niepotrzebnie. To prawdziwa skarbnica witamin!

Sery podpuszczkowe – rodzaje, właściwości, jak się je robi /fo. iStock

Sery podpuszczkowe – rodzaje, właściwości, jak się je robi

Olej i patelnia

„Kanały skrywają wiele tajemnic. Jedną z nich są góry tłuszczu” – alarmuje biotechnolog Dawid Polak

Najgorsze z najgorszych. TOP 6 najgroźniejszych dla zdrowia konserwantów

Miss Universe 2021 w ogniu krytyki. Bo nie wygląda tak, jak w dniu zdobycia tytułu

Zawsze robisz za dużo naleśników? Sprawdź, czy możesz je zamrozić

„Już 3000 lat temu wiadomo było, że ciepłe zupy mają leczniczą moc. Jedną z nich nazywa się żydowską penicyliną”. O dietoterapii zupami mówi Anna Stoitsi-Nieprzecka

Czym jest świadomość interoceptywna i dlaczego to twoja supermoc? Przedstawiamy fundamenty jedzenia intuicyjnego

Najpopularniejsze

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Przeterminowana żywność / unsplash

Termin ważności ma znaczenie? Można zjeść przeterminowane jedzenie?

18 dań wege, które pokochają mięsożercy

18 dań wege, które pokochają mięsożercy. Najlepsze przepisy z wegańskich i wegetariańskich blogów

Jesz za mało? 8 sygnałów, że masz zbyt niskokaloryczną dietę

elektrolity

Dopadają cię zawroty głowy albo skurcze mięśni? To sygnały, że możesz mieć problem z elektrolitami

6 zaskakujących rzeczy powodujących wzdęcia

Męczą cię zaparcia? Zobacz, jakie produkty powinnaś jeść, aby się ich pozbyć

Melon – odmiany i właściwości zdrowotne. Jak jeść melona?

8 rzeczy, za które pokocha cię twój żołądek. Zobacz, jak wspomóc jego funkcjonowanie!

8 rzeczy, za które pokocha cię twój żołądek. Zobacz, jak wspomóc jego funkcjonowanie!

Kobieta

Czy organizm może nie tolerować kawy? Sprawdziłyśmy!

pizza kobieta

Brak apetytu, a chcesz przytyć? Oto 5 patentów na „coś na apetyt”

kot w kuchni

10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni

avocado

9 produktów, które regulują poziom cukru

Unsplash

Ocet spirytusowy czy jabłkowy? Sprawdź, czym się od siebie różnią

7 produktów, za które pokochają cię mięśnie

Pokrojone buraki

7 rzeczy, za które pokocha cię twoja wątroba

×