Insulinooporność – czym jest?
Insulinooporność jest bardziej stanem występującym w wielu chorobach niż osobną dolegliwością. Nieleczona, jest prostą drogą do stanu przedcukrzycowego, a potem do cukrzycy. Skąd się bierze? Jej najczęstszą przyczyną jest otyłość, szczególnie brzuszna.
– Insulina jest hormonem wytwarzanym przez trzustkę. Daje sygnał tkankom do wchłonięcia cukru i jego „przerobienia” (spalenia lub zmagazynowania), co powoduje obniżenie poziomu we krwi. W przypadku oporności tkanek na insulinę, cukier we krwi nie jest wystarczająco obniżany, co powoduje konieczność większego wydzielania insuliny.
Takie wzmożone wydzielanie insuliny (hiperinsulinizm) może początkowo przełamać insulinooporność i zmusić tkanki do wchłonięcia glukozy, ale po pierwsze: czasem tkanki reagują zbyt gwałtownie i cukier spada po posiłku za mocno (dając objawy reaktywnej hipoglikemii – osłabienie, drażliwość, poty), po drugie: trzustka działa na „wysokich obrotach”, co ostatecznie może prowadzić do jej wyczerpania – wyjaśniał dla Hello Zdrowie w tekście „Insulinooporność. Jak możesz pomóc koleżance z tą dolegliwością?” lek. med. Maciej Kamiński, diabetolog.
Stwierdzono u ciebie insulinooporność? Poznaj produkty, które warto spożywać.
Rolki
Jogurt skyr, typu islandzkiego
Na liście zakupów kobiety z insulinoopornością nie powinno zabraknąć nabiału. Polecamy jogurt typu islandzkiego.
– W insulinooporności bardzo ważne jest bilansowanie posiłku pod kątem odpowiednich proporcji makroskładników: białka, tłuszczów i węglowodanów. Właśnie dlatego warto sięgać po jogurt typu islandzkiego, czyli skyr. Jest szczególnie bogaty w białko (w standardowym, 150-gramowym kubeczku 150 g jest go około 18 gramów). Białko obniża indeks glikemiczny posiłku – wyjaśnia dietetyczka Zofia Suszka z Poradni Online „Holistycznie Zdrowi”.
Siemię lniane
Kolejny produkt? Siemię lniane.
– To świetne źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych omega3, które wykazują działanie redukujące stan zapalny towarzyszący insulinooporności. Dodatkowo kwasy tłuszczowe mogą pomagać w regulacji poziomu cholesterolu we krwi, a tym samym redukować ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego, które jest podwyższone przy insulinooporności – dodaje dietetyczka.
Makaron strączkowy
Ekspertka zaleca także przygotowywanie dań z makaronem strączkowym.
– Np. makaron z ciecierzycy. Makarony tego typu mają około 22 gramów białka na 100 gramów produktu przed ugotowaniem, więc prawie o połowę więcej niż makaron pszenny (który w wersji pełnoziarnistej nadal jest dobrym wyborem przy insulinooporności) – tłumaczy Zofia Suszka.
Owoce leśne
Wydaje ci się, że przy insulinooporności nie powinnaś jeść owoców? Nie do końca!
– Chociaż przy insulinooporności, wbrew obiegowej opinii, owoce nie są zakazane, należy jeść je w kontrolowanej ilości. Szczególnie przyjazne osobom z insulinoopornością są: jagody, maliny, porzeczki czy jeżyny. Cechują się one bowiem niższą zawartością węglowodanów i mają niski indeks glikemiczny – wyjaśnia ekspertka.
Płatki owsiane
Nie masz pomysłu na śniadanie? Dietetyczka proponuje płatki owsiane.
– Płatki owsiane górskie są mniej przetworzone od płatków błyskawicznych, więc mają niższy indeks glikemiczny. Najlepiej zalać je jogurtem lub ciepłym mlekiem, bo gotowanie podwyższa indeks glikemiczny owsianki – dodaje Zofia Suszka.
Imbir
Często pijesz herbatę? Dodawaj do niej świeżo krojony imbir!
– Regularne stosowanie imbiru już po kilku tygodniach pomaga obniżyć poziom glukozy we krwi i poprawić wrażliwość insulinową tkanek. Może to być imbir surowy, suszony a nawet gotowany – wymienia ekspertka.
Pestki dyni i nasiona słonecznika
Dlaczego znalazły się na naszej liście?
– Są bogate w błonnik i nienasycone kwasy tłuszczowe, co pomaga zmniejszyć wyrzut insuliny po posiłku. Świetnie sprawdzają się jako dodatek do każdego posiłku: do sałatek, dań obiadowych, owsianek, czy koktajli. Dodatkowo są one stosunkowo niedrogie w porównaniu do orzechów – dodaje Zosia Suszka.