Przejdź do treści

Tendencja do tycia? Dietetyczka wyjaśnia, co tak naprawdę za tym stoi

Tekst o przyczynach i sposobach redukcji otyłości. Na zdjęciu: Kobieta leżąca na ziemi, nosząca słuchawki - HelloZdrowie
Tycie mamy w genach? / unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Tendencja do tycia to tak naprawdę siedzący tryb życia, dziedziczenie złych nawyków, spożywanie słonych, słodkich i tłustych przekąsek w nadmiarze oraz ignorowanie poczucia sytości. Monika Ciesielska, znana jako „dr Lifestyle”, rozwiewa wątpliwości dotyczące tego, czy niektórzy naprawdę tyją z powodu genów. 

Tendencja do tycia

„Zdolność generowania deficytu kalorycznego zależy od… genów” –  tak mógłby brzmieć clickbaitowy nagłówek artykułu o tym, jacy to my ludzie jesteśmy biedni na tym ziemskim łez padole. Bezbronne istoty wystawione na pokuszenie cukru, soli i tłuszczu, a i tak na nic nasze starania, skoro istnieją geny jak np. ALK, które mogą wpływać na poziom wydatku energetycznego. Co znaczy mniej więcej tyle, że osoby o takim samym wzroście, wieku, wadze, płci i poziomie aktywności mogą spalać nieco inną ilość kalorii” – tak rozpoczyna się najnowszy post na profilu „dr Lifestyle” na Instagramie.

Tym samym dietetyczka Monika Ciesielska podjęła się tematu poruszanej przez wiele osób „tendencji do tycia”.

„Możesz poświęcić kilka lat i jeszcze więcej tysięcy złotych, i szukać przyczyny trudności z odchudzaniem w genomie, łudząc się, że za twojego życia pojawi się skuteczna terapia celowana, która przyspieszy twoją Podstawową Przemianę Materii. A możesz zainwestować energię w to, co zależy tylko od ciebie, a co na 100 proc. przyniesie pozytywne skutki” – dodaje dietetyczka.

odchudzanie

Jak zdrowo schudnąć?

Według ekspertki, warto zapoznać się z kilkoma punktami:

  • przestań się przejadać, niech uczucie sytości sygnalizuje zakończenie jedzenia (nawet najpyszniejszego),
  • zmień złe nawyki żywieniowe, które odziedziczyłeś po rodzicach,
  • jedz więcej warzyw, owoców, nabiału, strączków a mniej wysokoprzetworzonej żywności (słone, tłuste, słodkie = zwiększające skłonność do przejadania) ,
  • szukaj sposobów do zwiększenia poziomu aktywności, a nie kolejnych powodów do „kanapingu”,
  • uwierz, że nawet w kiepskich okolicznościach, w towarzystwie różnych chorób, a nawet niekorzystnej puli genowej, możesz skutecznie wypracować deficyt kaloryczny i redukować masę ciała.

Zamiast marudzić nad rzeczami, na które nie masz wpływu, skup się na tym, co możesz zrobić, żeby poprawić swoją sytuację. Pozytywnie, z zasadą 80/20 proc., z miejscem na wszystko, co lubisz, ale bez mnożenia kolejnych wymówek i zwalania winy za problem z otyłością wyłącznie na geny. Nawet jeśli trochę zależy od genów, to nadal więcej zależy od Ciebie!” – dodaje dietetyczka.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Monika Ciesielska, czyli dr Lifestyle

Monika Ciesielska jest dietetyczką. Ukończyła Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Na tym samym uniwersytecie ukończyła również biotechnologię medyczną. Wiedzę zdobywa na licznych konferencjach, kursach i szkoleniach. Inwestuje w kolejne certyfikaty, by móc prezentować na blogu najwyższej jakości treści.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.