Przejdź do treści

„Musi Pani podpisać formularz, w którym deklaruje, że jak Pani zachoruje od kranówki, to nie zostaniemy pozwani”. Jak to jest w końcu z tą kranówką?

Facebook / Paulina Górska
Facebook / Paulina Górska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Pijesz wodę prosto z kranu? To dobrze. Wiele badań wskazuje na to, że nie niesie to ze sobą żadnego zagrożenia dla organizmu.  – I jeśli pijecie kranówkę w domu, to pijcie ją też w restauracjach. Bo czemu nie? Namawiajcie miejsca, w których jecie na podawanie kranówki – napisała Paulina Górska, blogerka, która praktykuje ekologiczny styl życia i zachęca do tego innych. 

– Musi Pani podpisać formularz, w którym deklaruje, że jak Pani zachoruje od kranówki, to nie zostaniemy pozwani – takie słowa usłyszałam ostatnio w restauracji. Inne teksty? – Jest Pani pewna? Ja nie piję, bo boję się! Jest Pani pierwsza, która prosi o kranówkę! Nie możemy jej podać! Nie mamy kranówki (to jest najlepsze!!!).

Rozumiem, że czasem kranówka w małych miejscowościach, na wsi czy w bardzo starych budynkach z równie starymi rurami, może być problemem. No, ale ja mówię o kranówce w Warszawie, w restauracjach czy barach. Po prostu ta świadomość, że kranówka jest ok i nie zachorujemy od jej picia, a nawet, że zawiera minerały, jest jeszcze po prostu bardzo słaba – napisała Paulina Górska w poście na swoim fanpage.

Paulina Górska

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Blogerka szerszej publiczności znana jest z pokazywania tego, jak każdy z nas może praktykować ekologiczny styl życia we własnym domu. Pamiętacie zdjęcie dziewczyny, która trzyma w dłoni słoik pełen petów? To właśnie Paulina Górska (paulinagorska.com).

. Blogerka podczas 20 minutowego spaceru po Parku Szczęśliwickim zebrała ich litrowy słoik. Kobieta na co dzień ogranicza produkcję odpadów. Jest świadomą konsumentką, propagatorką filozofii zero waste.

W poście dodała, że i tak tego typu zachowania nie przeszkadzają jej w proszeniu o kranówkę w restauracjach.

– Ciekawe jest obserwowanie, jak ludzie na to reagują i ostatecznie w 80% przypadków dostaję kranówkę, w 10% przypadków muszę negocjować, a 10% to już proszenie o menadżera (też działa).

Kranówka jest ze wszystkich stron przebadana przez Sanepid. Ja po prostu z zaufaniem podchodzę do niemałego sztabu ludzi, którzy tę wodę codziennie badają i monitorują, a na koniec dopuszczają do obiegu. Tych badań rocznie jest około 170 tysięcy, badań mikrobiologicznych jest 30 tysięcy. Dziennie to kilkaset badań! – pisze Paulina Górska.

Zdrowa kranówka

Woda z oczyszczalni spełnia wszystkie wymogi WHO. Jest czysta mikrobiologicznie i zawiera naturalne składniki mineralne, m.in. związki wapnia i magnezu. Warto także zdawać sobie sprawę, że w wielu przedsiębiorstwach czystości wody chronią małże. Gdy wyczują one jakiekolwiek skażenie, zamykają swoje muszle.

„I jeśli pijecie kranówkę w domu, to pijcie ją też w restauracjach. Bo czemu nie? Namawiajcie miejsca, w których jecie na podawanie kranówki. Róbcie sobie zdjęcia z kranówką z hashtagiem#pijekranowkę, żeby popularyzować kranówkę. To, co u nas jeszcze raczkuje w restauracjach, w świetnych europejskich restauracjach jest normą – tam mieszkańcy po prostu do posiłku dostają kranówę” – dodaje blogerka.

My też, w redakcji Hello Zdrowie, pijemy wodę z kranu. Dołączacie do nas?

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: